Blog > Komentarze do wpisu

Nowe życie - Orhan Pamuk

Po "Panu Mani" długo nie mogłam ochłonąć. Jednak nadal kusiła i kusi mnie egzotyka Azji i Bliskiego Wschodu, więc wtopiłam się tym razem w klimat prowincjonalnej Turcji, pięknie zobrazowanej przez noblistę Orhana Pamuka, którego - wstyd się przyznać - znam dotąd tylko z pierwszej wydanej w Polsce powieści "Śnieg". "Nowe życie" to coś w rodzaju filozoficznej powieści drogi, ballady autobusowej połączonej z thrillerem -  dziwna to lektura, ale bardzo klimatyczna i wciągająca. Początek powieści był dla mnie wyzwaniem - nużąca spowiedź studenta, który trafił na książkę, która zmieniła jego życie i - na równi z pewną dziewczyną - stała się jego obsesją. Stopniowo jednak dałam się wciągnąć w rytm prozy Pamuka, w miarę jak pojawiały się nowe, coraz bardziej interesujące wątki, osadzone w na poły w konwencji magicznej, na poły w konkretnej rzeczywistości. Obrazy, które najbardziej pozostały mi w pamięci to podróż dwojga bohaterów poprzez zapyziałą, prowincjonalną Turcję, kraj widziany z okna autobusu i z perspektywy niewielkich dworców autobusowych, restauracji i sklepików, malych miasteczek z wszechobecnym pomnikiem Ataturka. Pamuk szczegółowo portretuje Turcję wyznającą tradycyjne wartości, ale do której dociera już zachodni kicz, tandeta oraz model konsumpcji typu coca-cola, zastępujący znane, przyjazne człowiekowi, swojskie klimaty, stare przedmioty i architekturę. Miałam poczucie odrealnienia, przebywania jakby w innej rzeczywistości, wzmacniane przez stale powtarzane odcinki tej niekończącej się podróży dla samego podróżowania, niezliczone przesiadki wędrowców, upiorne wyczekiwanie pary podróżników na katastrofę kolejnego autobusu, wszechobecną śmierć, przerażająca ciszę po katastrofie i syreny nadciągających pojazdów wiozących ratowników. Dziwna para młodych wędrowców - niedoszłych kochanków - ma do spełnienia niezwykłą misję, związaną z magiczną książką i - z niewiadomych przyczyn - ze spokojem uczestniczy w tej autobusowej wędrówce.

Przez tę powieść płynie się jak we śnie, nie do końca wszystko rozumiejąc. Pamuk zdaje się mówić czytelnikowi, że nie musi on wszystkiego wiedzieć, można po prostu podążać, dawać się ponieść fali słów, a czasem spróbować zadać sobie pytania, na które nie ma jednak gotowych odpowiedzi. Dlaczego tytułowa książka jest tak ważna i czym właściwie jest? Autor częściowo daje odpowiedź na to pytanie mówiąc, że jest to książka składająca się z fragmentów najważniejszych książek życia, książka wszystkich książek. Dlaczego giną ludzie, którzy w tę książkę uwierzyli, jakie ma ona przesłanie? Co to znaczy, że dostali oni olśnienia, oświecenia, że zmieniła ona ich życie i - czy znaczy to - że uwierzyli w wartości uniwersalne Zachodu, czy tez zaufali tradycyjnym dogmatom Wschodu? Książka, napisana pięknym językiem, jest też kopalnią zdań, fragmentów np. o duszy pięknych przedmiotów, o niedosięgłej miłości, a także o książkach, ich misji i wpływie na nasze życie. Może kiedyś będę miała nastrój na to, żeby je sobie spisać i przypomnieć.

Moja ocena: 5/6

Nowe życie, Orhan Pamuk, Wydawnictwo Literackie Kraków 2008

poniedziałek, 09 sierpnia 2010, awita22

Polecane wpisy

  • Lektura porzucona - Waltenberg, Hedi Kaddour

    Wydawnictwo Literackie Kraków 2009 O Boże, co za męczarnia! Po raz pierwszy od nie wiem już jak długiego czasu porzuciłam książkę - po mniej więcej 240 stronach

  • Słownik Maqiao - Han Shaogong

    Wydawnictwo Świat Książki 2009, seria Lemur Han Shaogong jest wybitnym chińskim powieściopisarzem, eseistą i tłumaczem. Słownik Maqiao jest pierwszą powieścią t

  • Droga do domu - Rose Tremain

    I ostatnia pozycja z wakacyjnego zestawu moich lektur - "Droga do domu" Rose Tremain. Gdybym wcześniej znała temat powieści, to pewnie zawahałabym się, czy to k

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Aktualnie czytam